::. Pomorze Zachodnie .:: Dzisiaj jest
AUTO-ŚWIST
Strona Główna | Samorządy  :: Gminy  :: Miasta  :: Powiaty | Informacja Publiczna  :: Biuletyny BIP  :: Instytucje i Urzędy Państwowe  :: E-urzędy  :: Lokalne centra certyfikacji  :: Przetargi  :: Związki  :: Stowarzyszenia  :: Kościoły i Związki wyznaniowe  :: Uczelnie | Biznes  :: Gospodarka Morska  :: Rolnictwo  :: Transport  :: Komunikacja  :: Usługi  :: Motoryzacja | Kultura i Rozrywka  :: Książnice i Biblioteki  :: Muzea i Wystawy  :: Teatry  :: Kina | Nasz Region  :: Ludzie Regionu  :: Reportaże  :: Publicystyka  :: Wywiad z...  :: Wydarzenia  :: Sport  :: Media | Ogłoszenia | Turystyka i Wypoczynek | O nas | Hity Serwisu  :: Gorący temat |

Nowe Pomorze Zachodnie już za...

Zapraszamy również na pomorzezachodnie.tv-polska.eu

dni
godzin
minut
sekund
::. Szukaj w serwisie:   Po wyników
..:: Biznes ::..
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie
Ważne telefony
ZWiK Szczecin




..:: Instytucje ::..
Urząd Wojewódzki w Szczecinie
Urząd Miejski w Szczecinie
Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie
Urząd Miasta Świnoujścia

» Ludzie Regionu
« Wstecz Bogumił GEWARTOWSKI

Izabela NOWAK

Czasami wielka życiowa pasja może pojawić się bardzo wcześnie. Tak właśnie było, kiedy kilkuletni Bogumił GEWARTOWSKI zachwycał się walczykami i skocznymi poleczkami wygrywanymi z wielką biegłością przez tatę – leśnika z mazurskiej wioski w okolicach Szczytna. Równie wielki zachwyt jak muzyka, budził w małym melomanie akordeon – imponującej wielkości instrument z trzyrzędową klawiaturą i pedałami. Zanim jednak Bogumił zbliżył się do akordeonu, musiał poznać nuty... W ten oto sposób, przed wieloma laty, muzyka pojawiła się w jego życiu i właśnie tej sztuce pan Bogumił pozostał wierny do dziś.

Szybko przyszedł czas na moją drugą życiową pasję, którą okazała się pedagogika – wspomina Bogumił Gewartowski. – Po skończeniu szkoły podstawowej rodzice zdecydowali, że będę kontynuował naukę w Liceum Pedagogicznym. W naszej wiosce był to absolutny ewenement, gdyż koledzy wybierali przede wszystkim szkoły rolnicze, lub Technikum Melioracyjne.

Licealne lata umożliwiły panu Bogusławowi rozwój muzycznych zainteresowań. Wraz z kolegą z klasy – Krzysztofem Dauszkiewiczem stworzyli szkolny kabaret, który dla Krzysztofa okazał się pierwszym szczeblem do kariery artysty kabaretowego. Po maturze każdy z przyjaciół podążył własną drogą. Nazwisko Krzysztofa stawało się coraz bardziej znane, a Bogumił konsekwentnie wybrał wychowanie muzyczne na Studium Nauczycielskim. Jednocześnie doskonalił swoje muzyczne talenty. Grał oczywiście na akordeonie i wszystkich instrumentach klawiszowych, polubił trąbkę, saksofon, a także bardzo modną wówczas gitarę. Muzyczne pasje podzielała przyszła, poznana jeszcze w Studium Nauczycielskim żona – pianistka. Młodą parę połączyły muzyczne fascynacje i wspólna praca w Drawsku Pomorskim.

Byliśmy jedynymi muzykami w tym mieście, więc pracy było mnóstwo – mówi pan Bogumił. – Z żoną mijaliśmy się podczas obiadu w szkolnej stołówce. Nasze życie wypełniały zajęcia w szkołach i prowadzenie zespołów muzycznych – kapeli Zespołu Pieśni i Tańca, różnych grup wokalnych i chóru LO, który był oczkiem w głowie pana dyrektor. Przychodził na próby i sprawdzał listę. Ponieważ nieobecni byli następnego dnia surowo odpytywani z matematyki, więc na frekwencję nigdy nie narzekaliśmy... W Drawsku założyłem również pionierski zespół rockowy złożony z samych dziewcząt. Cztery urodziwe uczennice drawskiego LO śpiewające przeboje „Skaldów” i „Trubadurów” okazały się prawdziwą sensacją.

Drawski okres przyniósł również panu Bogumiłowi możliwość sprawdzenia się również w innej zawodowej roli – Kierownika Wydziału Kultury Powiatowej Rady Narodowej – zakończonej wraz z likwidacją powiatów. Kiedy rozpoczął studia w koszalińskiej filii Akademii Muzycznej w Gdańsku, nadeszła kolejna propozycja i pan Gewartowski na klika lat stał się dyrektorem Państwowego Domu Dziecka.

Wyobrażałem sobie, że jako dyrektor będę miał tak dużo czasu, by spokojnie uczyć dzieci gry na różnych instrumentach. Życie szybko pokazało, że te plany nie miały nic wspólnego z rzeczywistością... Jednocześnie moja żona zapragnęła prowadzić Rodzinny Dom Dziecka. Wspólnie zrealizowaliśmy te marzenia i w Koszalinie przez dwadzieścia pięć lat opiekowaliśmy się sporą gromadką. W międzyczasie byłem wizytatorem zajęć pozalekcyjnych w Kuratorium Oświaty i wizytatorem szkół artystycznych Wydziału Kultury Urzędu Wojewódzkiego. To był wspaniały okres! Niestety, skończył się wraz z likwidacją województwa koszalińskiego. Tak się jakoś składało, że chociaż ja miałem szczęście do pracy, to praca jakoś nie miała szczęścia do mnie...

Rzeczywiście, bogata kariera zawodowa pana Bogumiła wydaje się być naznaczona fatum ustawicznych transformacji i likwidacji. Na szczęście nasz bohater. uwikłany w tę sieć ustawicznych przemian, nie traci pogody ducha. Nie traci również kontaktu z muzyką. Przechodzą kolejne interesujące propozycje zawodowe. Procentuje kompetencja, wiedza, doświadczenie, a także niezwykła osobowość Bogumiła Gewartowskiego, składająca się z niewyczerpanych zasobów serdeczności i życzliwości. Pan Bogumił aktywnie współtworzy życie kulturalne regionu koszalińskiego, współorganizując najbardziej prestiżowe imprezy – Konfrontacje Kulturalne Młodzieży Szkolnej, Wojewódzki Przegląd Chórów i kolejne edycje Światowego Festiwalu Chórów Polonijnych:

Kochałem tę pracę – wspomina. – Każdy dzień przynosił nowe wydarzenia i kontakty ze wspaniałymi ludźmi. Błyskawicznie mijał tydzień i kiedy przychodził weekend, nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Wolne soboty i niedziele były koszmarem! Ale tylko do czasu, gdy postanowiliśmy wybudować domek nad jeziorem. Od tej chwili każdy wolny dzień poświęcaliśmy na ryby, grzyby i wędkowanie. Uwielbiamy kontakt z naturą i ustawicznie – od prawie dwudziestu lat – modernizujemy tę swoją chatkę, co tydzień przezywającą najazd moich dzieci, ich rodzin i przyjaciół.

Od sześciu lat Bogumił Gewartowski jest wicedyrektorem Młodzieżowego Domu Kultury w Koszalinie. To kolejna w jego bogatym zawodowym życiu praca umożliwiająca realizację muzycznych i pedagogicznych pasji. Wszystko wskazuje, że tym razem nikomu ani niczemu nie zagraża widmo transformacji. Koszaliński MDK, zlokalizowany w nowej, imponującej siedzibie, przyciąga młodzież bogatą ofertą konkursów, przeglądów i festiwali, a pan Bogumił inicjuje i organizuje wciąż nowe muzyczne wydarzenia:

Przed pięcioma laty zaproponowałem organizację Ogólnopolskiego Przeglądu Kabaretów Szkolnych, odbywającego się pod patronatem znanego koszalińskiego kabaretu „Koń Polski” – opowiada. – Kolejnym, realizowanym od czterech lat wydarzeniem, jest Ogólnopolski Przegląd Piosenki Aktorskiej zainspirowany przez aktorkę Bałtyckiego Teatru Dramatycznego, Aleksandrę Dzięcielską. Coraz więcej środowisk przede wszystkim studenckich – także z Gdańska, Poznania, Łodzi i Krakowa – zaznacza swoją obecność w trakcie przeglądu. Młodych wokalistów oceniają gwiazdy z kręgu piosenki aktorskiej. Organizujemy również konkurs wokalny „Śpiewajmy o przyrodzie”, a naszym „najmłodszym dzieckiem” jest Konkurs Piosenki Twórców Koszalińskich – nie tylko kompozytorów, ale także autorów tekstów i aranżacji. Metodyczną pomocą dla startujących w konkursie młodych adeptów sztuki wokalnej jest tworzona przez MDK biblioteczka muzyczna z utworami koszalińskich artystów.

Muzyka łączy pokolenia. Historia rodziny państwa Gewartowskich potwierdza tę tezę. W Młodzieżowym Domu Kultury pracuje syn pana Bogumiła. Widać, że Arkadiusz odziedziczył po swym tacie zarówno muzyczne, jak i pedagogiczne pasje. Tradycje rodzinne kontynuuje także wnuczka Paula, obdarzona pięknym głosem i świetnym muzycznym słuchem.

W nielicznych wolnych, przeznaczonych na relaks chwilach, pan Bogumił najchętniej słucha muzyki, zwykle klasycznej. Bardzo lubi Chopina, Beethovena i Mozarta, których – jak twierdzi – „słucha z zamkniętymi oczami w błogim uniesieniu”. Uważa siebie za tradycjonalistę – dla niego muzyka skończyła się na Karolu Szymanowskim. Czasami również komponuje Na razie tylko do szuflady.. Jednak wkrótce – kto wie? Może usłyszymy piosenki autorstwa pana Bogumiła prezentowane przez wokalistki z MDK-owskiego zespołu „Re-Ge-De”? Czekamy z niecierpliwością.


nasz kanał TV

E-Urząd

Ogłoszenia

Ogłoszenia

Forum dyskusyjne Pomorza Zachodniego

 

Pomorzezachodnie.pl
Dodaj do ulubionych
Poleć znajomemu
Ustaw jako startową



Nasz serwis odwiedziło
15586271
Gości

Kanał RSS Pomoc RSS
 
Copyright by` WTF Alfa Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia